Wyślą za Krauzem międzynarodowy list gończy? Agenci ABW przetrząsnęli domy Ryszarda Krauzego, a prokuratura wydała nakaz zatrzymania biznesmena. Chce mu postawić... >>
Ekolodzy chcą wejść w skład komitetu organizującego Euro 2012. W liście do premiera Jarosława Kaczyńskiego piszą o konieczności minimalizacji niekorzystnych skutków dla środowiska naturalnego, wynikających z przeprowadzenia tak wielkiej imprezy sportowej. Przekonują, że zaakceptowanie rad ekologów w przypadku Euro 2012 będzie korzystnie wpływać na postrzeganie Polski i Ukrainy w świecie. Potwierdzi też naszą wolę wypełnienia zobowiązań ekologicznych podjętych w Rio de Janeiro w 1992 roku. W opinii Wojciecha Szymalskiego z organizacji Zielone Mazowsze przede wszystkim - jak się wyraził - "trzeba wyjąć z szafy sejmowej" ustawę o transporcie publicznym. Na konferencji prasowej w Warszawie zauważył, że Polska chwali się planami budowy lotnisk i autostrad, gdy tymczasem kibice w większości wybiorą - bo tego dowodzi doświadczenie - transport publiczny. Trzeba więc - zdaniem Szymalskiego - wzmocnić koleje, które nie produkują spalin. Andrzej Kassenberg z Instytutu na Rzecz Ekorozwoju jest przekonany, że nawet tak rozbudowaną imprezę jak Euro 2012 można przeprowadzić bez zwiększania emisji dwutlenku węgla. Ekolodzy podkreślają, że od Igrzysk Olimpijskich w Sydney w 2000 roku, wszystkie wielkie imprezy sportowe miały też cele ekologiczne: W Sydney wybudowano wioskę olimpijską bez użycia PCV, a obsługę stadionu przejął całkowiecie transport publiczny. W 2006 roku w Niemczech podczas mistrzostw świata w piłce nożnej, co prawda transport publiczny sprostał zapotrzebowaniu jedynie w 50%, ale za to ograniczono odpady, zużycie energii elektrycznehj i wody o jedną piątą. Zminimalizowano i całkowicie zneutralizowano emisję gazów cieplarnianych. Planowane igrzyska w Londynie w 2012 roku jeszcze podniosą poprzeczkę: obiekty olimpijskie w 20% będą zbudowane z materiałów z odzysku. Ma być zaoszczędzone w 40% zużycie wody, a co piąty obiekt olimpijski ma być zasilany energią ze źródeł odnawialnych. kolodziejska/jędras
Ceny mieszkań będą jeszcze wyższe niż obecnie, na razie jednak rosnąć przestaną - twierdzą eksperci. Jak zaznaczył główny ekonomista Banku BPH Ryszard Petru, ceny nieruchomości po okresie drastycznych wzrostów wkroczyły w etap stabilizacji. Jednak w dłuższym okresie mieszkania w dobrej lokalizacji będą jeszcze droższe - przewiduje ekonomista. Tańsze będą jedynie mieszkania w wielkiej płycie - dodaje. Na wzrost cen ma wpływ, zdaniem Petru, rozwój naszej gospodarki. Z kolei wiceminister budownictwa Piotr Styczeń zaznaczył, że Polska weszła do Unii Europejskiej i ceny wszystkich dóbr, także mieszkań, musiały wzrosnąć Minister Styczeń zwrócił uwagę, że ceny materiałów budowlanych w Polsce są już takie, jak w rozwiniętych krajach Unii. Wzrosną również ceny robocizny - przewiduje minister. To zaś oznacza, podkreślił minister Styczeń, że w przyszłości ceny mieszkań jeszcze wzrosną, choć już nie tak drastycznie jak w ciągu ostatnich dwóch lat. Przez ostatnie dwa lata ceny mieszkań wywindowane zostały do niebotycznych rozmiarów. W większych aglomeracjach za metr kwadratowy trzeba zapłacić co najmniej 5 tysięcy złotych. iar Łukowska/jędras
Rosja ma nadzieję zakończyć negocjacje w sprawie wejścia do Światowej Organizacji Handlu, do końca tego roku - powiedział szef rosyjskich negocjatorów, Maksim Medwedkow. Przedstawiciele WTO nie komentowali slów Medwedkowa, choć zastrzeżenia do obecnośći Rosji w organizacji wcześniej publicznie zgłaszała między innymi Gruzja. Rosja zakończyła dziś dwustronne negocjacje z większością członków WTO. rts/łp/MagM
Ministerstwo Skarbu Państwa i Arcelor Mittal uzgodniły cenę sprzedaży pozostałych 25 procent akcji Skarbu Państwa w Mittal Steel Poland S.A. Cena sprzedaży wyniesie 6,5 złotych za akcję, co oznacza łącznie około 436,4 mln. złotych. Porozumienie oznacza zmianę cen akcji z 1 złotego na 6,5 złotych za akcję w stosunku do umowy prywatyzacyjnej z 2003 roku. W marcu 2004 roku Arcelor Mittal kupił 69 procent udziałów w Polskich Hutach Stali. Jako część umowy, spółka otrzymała możliwość zakupu od Skarbu Państwa kolejnych 25 procent akcji. Sprawą prywatyzacji Polskich Hut Stali zajęła się w tym roku Najwyższa Izba Kontroli negatywnie. NIK stwierdziła, że finansowe warunki prywatyzacji były niekorzystne dla Skarbu Państwa. Chodziło o zaniżoną wycenę spółki. Arcelor Mittal jest największą na świecie kompanią hutniczą. Zatrudnia 320 tysięcy pracowników w ponad 60 krajach. Przedsiębiorstwo powstało po połączeniu dwóch najważniejszych na świecie firm zajmujących się przemysłem stalowym Arcelor i Mittal Steel. Kompania jest światowym liderem na rynku samochodowym, architektonicznym czy oprzyrządowania budowlanego. Przedsiębiorstwo jest obecne w 27 krajach Europy, a także w Azji, Afryce i Ameryce. kom.MSP & IAR / adb / mb/jędras