Opinie / Rybiński: Jeśli nie PO-PiS, to brud, smród i korupcja
Nie ma katastrofy narodowej. (...) Przeciwnie, od kilku miesięcy na skutek konfliktów w koślawej od początku, politycznie absurdalnej koalicji PiS-Samoobrona-LPR, władza państwowa jest słaba i chwiejna -pisze w "Fakcie" publicysta Maciej Rybiński.
W Polsce odżyła nadzieja na POPiS. Na koalicję i zmiany, za którymi opowiedziała się ponad połowa głosujących Polaków. Ten promyk nadziei wzbudził reakcję. "Kto nie poległ, tego dobiją. Kto nie siedzi, tego posadzą", napisał w "Gazecie Wyborczej" Mirosław Czech - pisze Grzegorz Jankowski, redaktor naczelny "Faktu".
Jesienne wybory niczego nie zmienią - pisze w DZIENNIKU Rafał Matyja, politolog. Wieczór wyborczy przyniesie tylko dwie odpowiedzi - ile głosów brakuje PO do większości oraz ile partii znalazło się w Sejmie. Bo nawet gdyby PO udało się zdobyć 231 mandatów, to zasadniczy dylemat dotyczący politycznej orientacji rządu pozostanie nierozstrzygnięty.
Rybiński: U cioci na imieninach Spełniło się marzenie idealistów. Jesteśmy społeczeństwem naprawdę obywatelskim. Polacy spotykają się przy grillu, na imieninach,...
Marksizmowi brakuje dystansu do świata Tomasz Stawiszyński rozpoczyna swój tekst od obrazka z życia akademickiego. Ja rozpocznę od dwóch symbolicznych...
Gowin: Można tylko wróżyć z fusów Polska polityka składa się z tylu niewiadomych i zawiera tak ogromny potencjał nieracjonalności, że formułowanie...