Legia: transfer Janczyka nie jest przesądzony Transfer Dawida Janczyka do CSKA nie jest jeszcze przesądzony. Na razie w klubie jest tylko... >>
Wiadome niusy
2007-09-30
SygnalyDnia / Mateusz Piskorski o orzeczeniu ws. W. Olejniczaka i debacie J. Kaczyński - A. Kwaśniewski
Rzecznik Samobrony Mateusz Piskorski jest przekonany, że sąd nakaże dziś liderowi SLD Wojciechowi Olejniczakowi przeproszenie Samoobrony za swoją wypowiedź. Olejniczak został pozwany za bezpodstawne - jak twierdzi Samoobrona - pomówienie Andrzeja Leppera, że przyczynił się do śmierci Barbary Blidy. Mateusz Piskorski oświadczył w "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że Samoobrona będąc w rządzie nie miała żadnego wpływu na resorty siłowe, a Olejniczak dobrze o tym wiedział. Rzecznik Samoobrony wyraził zdziwienie decyzją Jarosława Kaczyńskiego, który chce spotkać się z Aleksandrem Kwaśniewskim w publicznej debacie. Mateusz Piskorski jest zdania, że przywódca LiD "jest poważnie chory", a wskazuje na to, jego zdaniem, zachowanie byłego prezydenta na Ukrainie. Polityk Samoobrony dodał, że "być może premier chce się spotkać z chorym politykiem, aby łatwiej go pokonać". Mateusz Piskorski powiedział też, że po decyzji Leszka Millera o starcie do parlamentu z listy Samoobrony wzrosło poparcie dla tej partii w Łodzi. Stało się tak, zdaniem Piskorskiego, gdyż Miller ma konkretne propozycje rozwiązania problemów miasta. Rzecznik Samoobrony zarzucił przy tym LiD-owi, że "wycierając sobie twarz" lewicowością, realizuje program liberalny. Komentując opublikowane w "Rzeczpospolitej" wyniki sondażu, wskazujące na spadek poparcia dla dwóch głównych partii, Piskorski powiedział, że jest to wynik kampanii, prowadzonej przez Prawo i Sprawiedliwość i Platformę Obywatelską. Polityk Samoobrony dodał, że dobrze się stało, iż wyborcy zrozumieli, że na scenie politycznej liczą się też inne ugrupowania.
Powodem przecieku o akcji CBA w resorcie rolnictwa mógł być debiut giełdowy Petrolinvestu, najważniejszego przedsięwzięcia Ryszarda Krauzego - twierdzi "Dziennik". Gazeta pisze, że widok zakutego w kajdanki Andrzeja Leppera wywołałby gigantyczny kryzys rządowy, a giełda kryzysów nie lubi. Dlatego - jak pisze "Dziennik" - Krauze mógł ostrzec szefa Samoobrony o akcji w ministerstwie rolnictwa. Wiceminister gospodarki Paweł Poncyljusz nie wyklucza prawdziwości takiej wersji zdarzeń. Polityk, który był gościem "Sygnałów Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia, zaznaczył jednak, że sprawa jest skomplikowana, a on sam nie chce "knuć spiskowych teorii dziejów". Jednak - jak podkreślił - wcześniejsze doniesienia o wsparciu Krauzego dla polityków Samoobrony Danuty Hojarskiej i Lecha Woszczerowicza, składają się w pewną całość. Pytany o stosunek Krauzego do Andrzeja Leppera, Paweł Poncyljusz powiedział, że z punktu widzenia biznesmena, wolałby "mieć na krótkim łączu wicepremiera, niż go nie mieć".
Przywódca SLD, wicemarszałek Sejmu Wojciech Olejniczak zarzucił PiS-owi, że nie zgodził się na zmianę konstytucji, uniemożliwiającą przestępcom kandydowanie do Sejmu. Olejniczak skomentował w ten sposób informacje, że posłanka Samoobrony Renata Beger kupowała podpisy na listach wyborczych. "Wstyd, wstyd po prostu", powiedział Olejniczak w "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia. Wyraził przy tym nadzieję, że Beger nie zostanie wybrana do Sejmu. Olejniczak dodał, że dziennikarze powinni zdecydowanie potępiać takie osoby, jak posłanka Samoobrony. Polityk Sojuszu Lewicy Demokratycznej skrytkował też minister spraw zagranicznych Annę Fotygę. Olejniczak powiedział, że polska dyplomacja nie powinna proponować ustępstw w sprawie Traktatu Europejskiego w zamian za wysokie stanowiska w Unii. LiD chce objąć pomocą socjalną ludzi ze wszystkich grup społecznych - zapowiedział lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej Wojciech Olejniczak. Wyjaśnił on, że przyjęte ostatnio ulgi na dzieci otrzymają tylko ci, którzy płacą podatek PIT, co wyłącza z ulg między innymi rolników. Wojciech Olejniczak powiedział, że LiD jest za utrzymaniem wszystkich podatków na obecnym poziomie, a także za wprowadzeniem euro przy utrzymaniu osłon socjalnych dla najuboższych. Polityk SLD dodał, że LiD utrzyma coroczną waloryzację rent i emerytur.
Kazimierz Michał Ujazdowski z PiS jest zaskoczony postawą posłanki Renaty Beger. Minister kultury powiedział w Sygnałach Dnia w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że bulwersuje go bezwzględność, z jaką posłanka Samoobrony domagała się od swojej współpracowniczki zebrania podpisów. "Gazeta Wyborcza" napisała dziś, że Renata Beger kupowała podpisy na listach wyborczych. Według dziennika początkowo oferowała zlotówkę za każdy, następnie podwyższyła stawkę do 3 złotych. Dziennikarze nagrali Renatę Beger, jak rozmawia z kobietą oferującą fałszywe podpisy. Mimo to posłanka Samoobrony zaprzecza oskarżeniom. Kazimierz Michał Ujazdowski przypomniał, że posłowie chcieli wprowadzić do konsytucji zapis, by osoby skazane prawomocnymi wyrokami nie mogły kandydować do Sejmu, jednak w wyniku politycznych sporów sprawa ta została odłożona. Wyraził nadzieję, że posłowie wrócą do pomysłu na początku kadencji nowego parlamentu. Minister Ujazdowski odniósł się też do zapowiadanej debaty między Aleksandrem Kwaśniewskim a Jarosławem Kaczyńskim. Jego zdaniem takie konfrontacje nie są niczym niezwykłym w czasie kampanii wyborczej - zwłaszcza, gdy pojawiają się dwie wyraziste koncepcje ustrojowe i polityczne. Poseł wyraził nadzieję, że spór między liderami będzie dotyczył głównie teraźniejszości, a nie przeszłości.